Konserwacja vol.1 zbliża się ku końcowi :)

I tak minął kolejny dzień.
Dzień stosunkowo mało produktywny.

Pozatykałem na nowo otwory, by nie kapał już noxudol.
Obmyłem miejsca gdzie upaćkałem noxudolem całe auto 🙂

Dziś wysycha.
Dodatkowo ‚starszy pan’ z Chyloni zadzwonił i była dostawa złomu trabantowego. Dużo się nie przyda, ale było kilka fajnych elementów 🙂

Jutro planuję umyć w końcu silnik 🙂

Share this:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *