Telefon od przyjaciela vol.2

Puff!
Miło zaskoczony telefonem dnia poprzedniego…
Wstaję rano podniecony, ale t3 odmawia posłuszeństwa i mija umówiona godzina :(, ale nic ruszył. Ze sporym lagiem udaję się krainy stali, zbiorników i śrutu z nadzieją, że nic nie robią i dam rade zostawić u nich auto.
Dało rade. Auto golutkie.
Efekt [; ? Oceńcie sami 🙂
Stosunkowo obszerna fotorelacja.
Cena… 2h – 200zł

Share this:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *